ostatni wiersz który zmieścił się na kartce

Autor: Bronakowski Grzegorz , Gatunek: Poezja, Dodano: 03 października 2017, 15:19:19

to jest jak głód,  ale nie ten, że od śniadania 

i wiercisz się przy stole w porze obiadu

bliżej mu do tego, kiedy śniadanie czy obiad

jest tylko wodą i tym co znajdziesz 

a szukasz tam gdzie inni byli przed tobą 

 

dlatego piszę,  myśli to woda, a słowa to resztki

grzebiemy po śmietnikach przeganiając psy

jeszcze nie ten czas, ale może już niedługo 

będziemy gonić te psy, korować drzewa

napychać się łykiem będziemy

zima zabiera ostatnie owoce, żeby choć wody

będę łupał lód, orał śnieg czerwonymi palcami

a później sino czarne włożę do ust

by nic nie czuć

 

wtedy nie napiszę już wierszy

zastygną we mnie wraz z ostatnim palcem

kiedy go zeżrę i wam pokażę :

 

w jakimś filmie, człowiek malował na ścianie 

podciętymi nadgarstkami, dla większego wrażenia 

po samym akcie artyzmu została pochlapana ściana i trup

trupa z galerii usuwamy, trupy śmierdzą i są niesmaczne 

zostaje pomazana ściana 

oceniajcie

 

słaby bohomaz

lub

cóż za ekspresyjne dzieło! 

co za różnica dla trupa

dla niego liczył się tylko akt stworzenia 

alegoria to Bóg 

Komentarze (2)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się