urywki

Autor: Bronakowski Grzegorz , Gatunek: Poezja, Dodano: 05 października 2017, 09:40:23

Komentarze (8)

  • urywki (07-08 najmilszy pokemon)
    machina zgniata mi nogi
    nie macham nimi komicznie, to ręce

    machina dochodzi do głowy
    i pierdoli mnie że miażdży ją powoli

    .


    byle do przodu
    pokrzywy po krzywy horyzont splatają korzenie

    .

    opływam w kilka sekund
    kolejny róg płytkiej gazety

    .


    a na atolu anatol prawie nagi leży
    spogląda z wyboru na ustanie rzeki co nisko niosła opalone brzegi
    zarosłe lubczykiem i starym przebiśniegiem

    rosło to prosto póki krzywo stało

    .


    nie dopytuję się czy moralnie jest pisać
    choć wiem że nie to rozprowadzam słowa na powierzchni
    płaskiej, białej
    prześcieradła pełne wersów błądzących
    po dotykach ciała

    .

    stracony dzień

    jeszcze dziś nie robiłem tylu ważności
    nie dotykałem trawy małym palcem od stóp

    mam zaległości związane z zaspaniem
    spóźniony pieszczę włosy pewnej damy
    ta nie odpowiednia bo autobus inny
    plan jakkolwiek musi zostać wykonany

    .


    z zepsutym telefonem prowadząc rozmowy przez nocy pół
    zestarzałem się

    .


    jednym gestem na mapie kartografa wszechświata
    mała kropka co zgubiła swoje i

  • Idzie Grzes przez wies.

  • głupi Jasio.

  • jezu, nie plącz się bo Cię nadepne, a wiesz jakie jest antidotum na Twój jad...

    • . .
    • 05 października 2017, 11:03:23

    Pan Grzegorz, również komponuje słowem. Bardzo na tak.

  • a to tylko powyciagane ze starych txt Saro, całe były niestrawne

    • . .
    • 05 października 2017, 12:27:57

    Zwykle stare teksty zdają się być bardziej do nas "przywiązane" aniżeli my do nich.
    Tak czy inaczej, bywają inspirujące. Ten jest.

  • ...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się