wczoraj

Autor: Bronakowski Grzegorz , Gatunek: Poezja, Dodano: 02 października 2017, 08:46:01

i co z tego,  że jesteś 

skoro mnie zabraknie -

nawet nie zauważysz - 

bo wciąż będę. snem

 

centrum miasta, ekskluzywne delikatesy śmierdzą 

komuś się rozlała beczka 

jebane ogórki kwaszone i wydają dźwięki  

kiedy odwracasz głowę 

stopa następuje - ten trzask 

lekki ślizg. idę do baru się napić 

 

-podwójny dżin z tonikiem

 

czekam, odmierzam wzrokiem barmankę 

raz dwa trzy kostki i uzupełnić 

 

-nie ma cytryny

 

zblazowanie, zero żalu

 

-nie prosiłem o nią

 

-tak?

 

zabrać szklankę, wyjść 

na ogrodach nikogo, przytulnie chłodno

jesień bez smrodu 

wszystkie ogórki zamieszkały w ekskluzywnych delikatesach

 

wypić,  smak - dobry, rześki, gorzko-zimny

trzeźwiący

pół szklanki i ten lód spękany 

dzwoni. lud brzęczy

jakieś dupy i przydupas

idźcie. cisza

szum opon na bruku - luz

niech się stanie. muszę 

wyjść z rzeczywistości,  jest zbyt

drink otrzeźwia. otrze żniwa

jak kosa o kamień. o kamień. kamień ech

 

i co z tego, że jesteś 

skoro mnie zabraknie -

nawet nie zauważysz 

 

zejść. "muzyka"

 

- dżin  z tonikiem,  bez cytryny

 

jakiś angol gada

 

- właściwie dlaczego dodajecie cytrynę

 

- nie wiem, tak robimy 

 

smak się zmienia. od łagodnego na początku szklanki 

niemal słodkiego 

do coraz wiekszej goryczy przy dnie

a później jest tylko woda.

pierdolona metafora życia 

Komentarze (7)

  • "ogórki kwaszone i wydają dźwięki'

    - haha, aż się zalogowałam dla tych słow. Grzegorz, a gdybyś skrócił ten tekst i zakończył na "wszystkie ogórki zamieszkały w ekskluzywnych delikatesach"?

    Ogólnie - ciekawy zapis 'z wczoraj'. Jednak - ogórki górą. Poswięciłabym resztę tekstu dla wydobycia najlepszego, co w nim jest.

  • owszem, mógłbym na tym zakończyć, bo po tym punkcie txt przechodzi w fazę degustacji. pomyślę o rozbiciu

  • idzie Grzes przez wies.

  • Gdzieś do połowy mi się to "słyszy",-w sensie piosenki.

  • cześć jezu.

    to sobie śpiewaj Beato

  • Aż tak, to nie są moje klimaty, napisałam po prostu, że można z drobnymi zmianami zrobić z tego lekką, letnią piosenkę.

  • coś jak "dziewczyny lubią brąz "?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się